![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
||||||||||
![]() |
||||||||||
![]() |
Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych |
|||||||||
|
||||||||||
|
|
|
>Polecamy > Portale społecznościowe a ochrona danych osobowych - wybrane zagadnienia 2010-06-21
Zagadnienie portali społecznościowych jest bardzo obszerne i dotyka wielu dziedzin prawa, z pewnością też doczeka się licznych opracowań, które będą ujmowały temat kompleksowo. Niniejsze opracowanie ograniczone zostanie do zagadnień związanych z ochroną danych osobowych, bez których to danych portal, a w szczególności jego odmiana, jaką jest portal społecznościowy, nie mógłby istnieć. Problematyka portali społecznościowych (szerzej: portali w ogóle) jest o tyle trudna, że łączy w sobie zagadnienia prawa cywilnego, karnego czy administracyjnego, a więc tradycyjnych gałęzi prawa z prawem nowych technologii. Wynika to ze złożoności stanów faktycznych, z jakimi mamy tam do czynienia. Dodatkowo warto podkreślić, że portale społecznościowe są fascynujące same w sobie jako zjawisko społeczne. Zauważa się niesamowitą dynamikę w rozwoju zachowań społecznych, do jakich zalicza się udział w wymianie informacji właśnie tą drogą. Szacuje się, że na niektórych portalach wzrost liczby indywidualnych uczestników sięga 270% w skali roku. W Polsce na taki dynamiczny rozwój liczby portali wskazuje chociażby ilość zbiorów danych zgłaszanych przez administratorów portali do rejestracji w biurze GIODO. I tak, w 2008 r. zgłoszeń takich było około 230, a w 2009 r. ich przybliżoną liczbę osiągnięto w pierwszych 9 miesiącach. Oczywiste jest, że taki rozwój portali i, co za tym idzie, wymiany informacji wzbudził zainteresowanie, a czasem zaniepokojenie organów zajmujących się ochroną danych osobowych, m.in. Grupy Roboczej Art. 291, która wydała opinię 5/2009 w sprawie portali społecznościowych2. Stanowisko w tej kwestii zajmował, i nadal to robi, także GIODO, a pokłosiem jego decyzji są także orzeczenia sądów administracyjnych, które w mniej lub bardziej bezpośredni sposób odnoszą się do tematu portali3. W Polsce najbardziej popularnym portalem jest Nasza-Klasa.pl, która w rankingu Google Zeitgeist (zestawienie najczęściej wpisywanych przez internautów fraz) zajęła 7. miejsce na świecie, a 1. w regionie4 . Tak jak wcześniej nadmieniłem, nie zamierzam opisywać wszystkich prawnych aspektów wiążących się z funkcjonowaniem portali społecznościowych, ale skupię się na kwestiach najistotniejszych z punktu widzenia ochrony danych osobowych użytkowników portalu. Portale społecznościowe doczekały się już pewnego dorobku, nie tylko w orzecznictwie, ale także w doktrynie, gdzie konsekwentnie wskazuje się na nieznane wcześniej problemy, jakie niesie ze sobą to nowe i masowe zjawisko. Najważniejsze wydaje się udzielenie odpowiedzi na pytanie, jakimi danymi dysponuje portal jako administrator danych5, jakie zostały mu powierzone na podstawie art. 31 u.o.d.o., a jakie należą do zainteresowanych, czyli nas samych jako użytkowników (podmiotów danych). Ponadto zwrócę uwagę na zagrożenia związane z ochroną danych użytkowników, wizerunkiem czy definicją danych w ogóle (od którego momentu możemy mówić o danych osobowych). Przy czym najistotniejsze z mojego punktu widzenia będą zagadnienia prawne, a nie techniczne. Te i inne problemy pojawiają się i będą się pojawiać coraz częściej, gdyż portale społecznościowe w swoich różnych odmianach rozwijają się bardzo dynamicznie, głównie dlatego, że mimo wszystkich niebezpieczeństw, jakie niosą dla użytkowników, są bardzo dobrym narzędziem nawiązywania kontaktów i pogłębiania relacji międzyludzkich. W mojej pracy postaram się przedstawić najważniejsze z poruszonych powyżej kwestii.
Należy zacząć od odpowiedzi na pytanie, czym jest portal, w szczególności portal społecznościowy. Portal internetowy to rodzaj serwisu informacyjnego w Internecie: zawiera zwykle wyszukiwarkę, dział najnowszych wiadomości, hiperodnośniki do wielu różnych stron www, czat i inne6. Portal społecznościowy (inaczej: serwis społecznościowy) to odmiana portalu charakteryzująca się tym, że użytkownicy, oprócz przeglądania treści, mają możliwość zarówno zamieszczania własnych treści, jak i wymiany informacji, komunikacji z innymi użytkownikami. Z angielskiego serwisy te zwane są SNS (social networking services), taką też nazwą posługuje się Grupa Robocza Art. 29 w swojej opinii.
Zanim przejdę do zagadnień prawnych, kilka słów na temat bezpieczeństwa. Omawiając kwestie bezpieczeństwa, należy zwrócić uwagę na dwa aspekty. Pierwszy, natury technicznej, dotyczy fizycznego i logicznego zabezpieczenia informacji znajdujących się na portalu, a drugim jest świadomość użytkowników, którzy muszą sami zadbać o bezpieczeństwo swoich danych. Żaden system nie zastąpi bowiem rozsądku. Budowaniu świadomości służą publikacje ukazujące się w mediach, inicjatywy organów ds. ochrony danych osobowych czy też samych portali, które powinny odczuwać ciężar odpowiedzialności. Przejawem tego jest np. wspólna inicjatywa portalu Nasza-Klasa.pl i GIODO polegająca na tym, że na portalu w zakładce bezpieczeństwo są umieszczone materiały poświęcone m.in.:
Bardzo dużo miejsca zagadnieniom bezpieczeństwa poświęcają zarówno oficjalne publikacje Grupy Roboczej Art. 298, jak i osób zajmujących się bezpieczeństwem w sieci. I tak np. w opracowaniu przygotowanym przez ENISA pt. Kwestie bezpieczeństwa i zalecenia dla portali społecznościowych9 czytamy, że zagrożeń takich jest 15. Zostały one podzielone na poszczególne grupy i opisane. Są to:
Oczywiście nie każde z tych zjawisk jest równie niebezpieczne dla użytkownika, ale wszystkie one wiążą się z korzystaniem z portali społecznościowych. Grupa Robocza Art. 29 w swojej opinii koncentruje się raczej na zagadnieniach marketingu oraz ochrony danych dzieci i ludzi młodych, ale – co symptomatyczne dla gremium zajmującego się ochroną danych osobowych – zwraca szczególną uwagę na dane sensytywne10 i podkreśla, że tego rodzaju informacje powinny być przetwarzane ze szczególną ostrożnością i starannością. W dokumencie tym jest powiedziane, że dane tego typu powinny być zamieszczane tylko na podstawie wyraźniej zgody osoby, której dane dotyczą, lub jeżeli osoba, której dane dotyczą, udostępniła je w sposób oczywisty. Jest to o tyle interesujące, że, jak wiemy, u.o.d.o. wymaga bezwzględnie, aby zgoda miała formę pisemną, co w przypadku portali internetowych w praktyce jest nie do zrealizowania, o czym także wspomniano na początku prac legislacyjnych nad nowelizacją u.o.d.o., a o czym obecnie autorzy nowelizacji zdają się zapominać. Co ciekawe, wskazuje się, że w niektórych krajach członkowskich UE wizerunek jest uznawany za dane sensytywne, ponieważ można z niego wnioskować o pochodzeniu rasowym lub etnicznym, stanie zdrowia lub przekonaniach religijnych. Na gruncie polskim mieliśmy do czynienia z zupełnie innym problemem prawnym, a mianowicie: czy wizerunek użytkownika to w ogóle są dane osobowe, ale do tego zagadnienia odniosę się później. 1. Grupa robocza stanowi niezależne ciało doradcze zajmujące się zagadnieniami ochrony danych osobowych i prawa do prywatności. Jej obowiązki określa art. 30 Dyrektywy 95/46/WE oraz art. 15 Dyrektywy 2002/58/WE. |
![]() |
|
![]() |
Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone
Polityka prywatności |
Regulamin |
Nota prawna
|