 |
Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:
|
 |
|
I OSK 1260/09
2010-09-13
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2009 r. sygn. akt II SA/Wa 316/09, po rozpoznaniu skargi A. M., uchylił zaskarżone postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] czerwca 2007 r. w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach sprawy:
Decyzją z dnia [...] września 2006 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych umorzył postępowanie w zakresie przetwarzania przez Dom Maklerski [...] S.A. oraz Naczelnika Pierwszego Urzędu Warszawa-Śródmieście danych osobowych E. T. oraz danych osobowych B. W.-T. natomiast w pozostałym zakresie (m.in. przetwarzania danych osobowych A. M.) odmówił uwzględnienia wniosków. Rozstrzygnięcie zostało doręczone A. M. w dniu 25 września 2006 r.
Od powyższej decyzji w dniu 10 października 2006 r. (dzień po terminie) A. M. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, co do którego postanowieniem z dnia [...] lutego 2007 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych stwierdził uchybienie terminu do jego wniesienia, o przywrócenie którego zwrócił się A. M. wnioskiem z dnia 18 lutego 2007 r. z uwagi na przebywanie w trakcie leczenia onkologicznego. Wnioskodawca podkreślił, że od 26 sierpnia 2006 r. do dnia 19 października 2006 r., kiedy został poddany zabiegowi, podejmował wraz ze swoją najbliższą rodziną działania mające na celu ratowanie jego życia tj. liczne badania, konsultacje lekarskie oraz szczepienia. Do wniosku załączył również kartę leczenia szpitalnego wskazującą, iż w dniach od 18 października 2006 r. do dnia 26 października 2006 r. był hospitalizowany.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2007 r. Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych odmówił A. M. przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy uznając, iż strona nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu, bowiem jeżeli A. M. mógł w dniu 10 października 2006 r. - tj. dzień po terminie i jednocześnie 8 dni przed rozpoczęciem hospitalizacji, złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, tym bardziej mógł to uczynić przed tą datą.
Powyższe postanowienie stało się przedmiotem skargi A. M. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując swoje wcześniejsze ustalenia faktyczne oraz prawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę uwzględnił, uznając w bezspornie ustalonym stanie faktycznym, iż istota sprawy sprowadza się do ustalenia, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy od decyzji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] września 2006 r.
Zdaniem Sądu, organ wydając zaskarżone postanowienie nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji przyczyn podniesionych przez skarżącego, wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ograniczając się jedynie do stwierdzenia, że ponieważ skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w dniu 10 października 2006 r., tj. dzień po terminie i 8 dni przed planowaną hospitalizacją, to mógł też tego dokonać 9 października 2006 r. Organ w żaden sposób nie odniósł się do sytuacji osobistej skarżącego spowodowanej chorobą nowotworową. Nie wyjaśnił czy niedochowanie przez skarżącego powyższej czynności w terminie, w okresie bezpośrednio poprzedzającym pobyt w szpitalu, było zawinione. Nie wziął pod uwagę faktu, że skarżący nie będąc jeszcze hospitalizowany, wykonywał badania i odbywał konsultacje lekarskie, które miały za zadanie umożliwienie lekarzom przeprowadzenia prawidłowego leczenia, mającego uratować mu życie. Organ nie wypowiedział się co do tego, na ile w okresie poprzedzającym pobyt w szpitalu, w obliczu tak ciężkiej choroby, skarżący mógł normalnie zajmować się sprawami codziennymi, korespondencją z urzędami itp. Tym bardziej, co podkreślił Sąd, iż jedną z przesłanek przywrócenia terminu, wskazaną w art. 58 § 1 K.p.a. jest uprawdopodobnienie, a nie udowodnienie danej okoliczności, a wiec organ ma obowiązek oceny prawdopodobieństwa przedstawionych przez skarżącego okoliczności.
Zdaniem Sądu I instancji, ponownie rozpoznając wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ powinien przeanalizować i odnieść się do podniesionych przez skarżącego okoliczności, wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu a tym samym rozważyć, na ile wskazana przez A. M. choroba, a co za tym idzie wymogi i specyfika przygotowania do długotrwałego leczenia onkologicznego, uzasadniają jednodniowe uchybienie terminu. Organ powinien także zważyć na wiek skarżącego oraz fakt, że nie był on reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zarzucając:
- naruszenie przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 202 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z e zm.), poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące niezasadnym uchyleniem zaskarżonego postanowienia GIODO z dnia [...] czerwca 2007 r. wobec błędnego przyjęcia, iż skarżący organ wydając przedmiotowe postanowienie nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji podniesionych przez A. M., przyczyn wskazujących na brak jego winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją GIODO z dnia [...] września 2009 r., w konsekwencji czego naruszył art. 58 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.).
Wskazując na powyższe wniesiono, na podstawie art. 185 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, po przytoczeniu stanu faktycznego sprawy, podniesiono, iż skarżący kasacyjnie nie zgadza się z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu, bowiem w literaturze przedmiotu przyjmuje się, iż brak winy strony zachodzi wyłącznie wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Zatem pojęcie to wiąże się z istnieniem przeszkody nie do przezwyciężenia i zachodzi gdy zainteresowany dołożył najwyższej staranności, a mimo to dopełnienie czynności stało się niemożliwe. Zdaniem organu, skarżący nie uprawdopodobnił w jakich konkretnie terminach, w okresie poprzedzającym złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, odbywał badania, konsultacje czy podejmował wraz z członkami najbliższej rodziny inne czynności przygotowujące go do planowanej operacji, w konsekwencji czego niemożliwe było dochowanie terminu do złożenia w/w wniosku. Skarżący nie uczynił tego również w postępowaniu przed WSA. Skarżący kasacyjnie stwierdził, iż jakkolwiek zdiagnozowanie choroby nowotworowej jest dostatecznym powodem dezorganizacji życia codziennego, to ta diagnoza sama w sobie nie stanowi przeszkody nie dającej się przezwyciężyć w dokonywaniu czynności w niniejszy postępowaniu. Potwierdza to zachowanie skarżącego, iż w trakcie przygotowywania się do operacji w dniu 10 października 2006 r. tj. na 8 dni przed przyjęciem go do szpitala złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Ta okoliczność tj. złożenie wniosku w czasie, gdy – jak twierdzi skarżący – istniały przeszkody uniemożliwiające mu zachowanie terminu – przeczy takiemu zakwalifikowaniu tych przeszkód. Zdaniem skarżącego kasacyjnie, choroba może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą niezachowanie terminu, gdy rzeczywiście uniemożliwia podjęcie czynności procesowej. Zatem brak jest podstaw do uznania, iż złożenie wniosku nie było możliwe w dniu 9 października 2006 r., tym bardziej, iż mógł do tej czynności wyznaczyć pełnomocnika, którą mogła być jakakolwiek osoba fizyczna posiadająca zdolność do czynności prawnych, nie zaś wyłącznie członkowie jego najbliższej rodziny zaangażowani wraz ze skarżącym w przygotowania do planowanej operacji. Dlatego też należy uznać, iż Generalny Inspektor prawidłowo dokonał analizy przyczyn niedochowania terminu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wniesiono o jej oddalenie oraz o zasądzenie od organu na rzecz strony kosztów procesu według norm przepisanych.
W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, bowiem zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu.
Postawiony zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące niezasadnym uchyleniem zaskarżonego postanowienia Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] czerwca 2007 r. wobec błędnego przyjęcia, iż skarżący organ nie przeprowadził prawidłowej analizy i kwalifikacji podniesionych przez A. M. przyczyn wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy a tym samym naruszenia przez organ art. 58 § 1 K.p.a. należało uznać za chybiony, bowiem z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż organ nie ustosunkował się do wszystkich okoliczności sprawy, zatem należało uznać za prawidłową argumentację Sądu co do tego, iż organ w żaden sposób nie odniósł się do sytuacji osobistej skarżącego spowodowanej chorobą nowotworową, nie wyjaśnił czy niedochowanie przez skarżącego terminu, w okresie bezpośrednio poprzedzającym pobyt w szpitalu było zawinione, tym bardziej, na ile w obliczu tej choroby skarżący mógł się normalnie zajmować codziennymi sprawami, w tym także korespondencją z urzędami. Twierdzenie organu, iż skarżący nie uprawdopodobnił w jakich konkretnie terminach, w okresie poprzedzającym złożenie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, odbywał badania, konsultacje czy podejmował wraz z członkami najbliższej rodziny inne czynności przygotowujące go do planowanej operacji, w konsekwencji czego niemożliwe było dochowanie terminu do złożenia w/w wniosku jest niesłuszne, bowiem z treści wniosku skarżącego z dnia 18 lutego 2007 r. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania o ponowne rozpatrzenie sprawy, wynika, iż posiada on dokumentację medyczną całego leczenia, którą był w stanie udostępnić i okazać Generalnemu Inspektorowi Ochrony Danych Osobowych jeśli jest to konieczne. Jeśli organ miał jakiekolwiek wątpliwości co do terminów powinien wezwać skarżącego o udostępnienie tych danych i dopiero po ich przeanalizowaniu mógł stwierdzić, czy rzeczywiście skarżący mógł złożyć odwołanie w dniu 9 października 2006 r., a tym samym zachować zakreślony termin, czego niestety w sprawie skarżący kasacyjnie nie uczynił, poprzestając w zasadzie na stwierdzeniu, iż skoro skarżący złożył wniosek w dniu 10 października 2006 r. to tym bardziej mógł to uczynić w dniu 9 października 2006 r.
Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw i z tego względu, na podstawie art. 184 ustawy P.p.s.a., orzeczono jak w punkcie 1 wyroku. Natomiast w zakresie kosztów postępowania kasacyjnego, o których zwrot wnosił A. M. Naczelny Sąd Administracyjny żądanie to oddalił uznając, iż strona nie wykazała, aby poniosła jakiekolwiek niezbędne koszty postępowania kasacyjnego, o których mowa w art. 205 P.p.s.a.
|