Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Orzecznictwo>Sądownictwo powszechne >



IV CSK 232
2010-09-13

IV CSK 232 – Wyrok SN

 


WYROK


W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


 

dnia 19 listopada 2009 r.

 





Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Andrzeja S. przeciwko Biance M.-N., Ryszardzie S. i „P.” Spółdzielni Pracy w W. o nakazanie i zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 19 listopada 2009 r. skargi kasacyjnej pozwanych Bianki M.-N. i „P.” Spółdzielni Pracy w W. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 września 2008 r. oddalił skargę kasacyjną i zasądził od pozwanych Bianki M.-N. i „P.” Spółdzielni Pracy w W. na rzecz powoda kwotę 180 zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

 


Uzasadnienie:

Andrzej S. w pozwie skierowanym przeciwko tygodnikowi „P.” i dwóm jego dziennikarkom wniósł o nakazanie pozwanym, aby opublikowali w trzech kolejnych wydaniach tego tygodnika oświadczenie zawierające przeproszenie go za naruszenie dóbr osobistych spowodowane bezprawnym opublikowaniem jego danych osobowych i wizerunku w kontekście postępowania karnego oraz o nakazanie pozwanym zaniechania publikowania w „P.” danych osobowych i wizerunku powoda w kontekście postępowania karnego, a ponadto wniósł o zasądzenie na określony cel społeczny solidarnie od pozwanych kwoty 30 000 zł.
Wyrok Sądu Okręgowego, oddalający powództwo w całości, został zmieniony przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który wyrokiem z dnia 25 września 2008 r. nakazał pozwanym Biance M.-N. oraz „P.”, aby opublikowali w dziale „Gospodarka” oświadczenie o treści: „Bianka M.-N. i „P.” Spółdzielnia Pracy w W. przepraszają pana Andrzeja S. za naruszenie jego dóbr osobistych, spowodowane bezprawnym opublikowaniem na łamach tygodnika jego danych osobowych oraz wizerunku w kontekście postępowania karnego prowadzonego przez Sąd Rejonowy w Iławie w sprawie o sygnaturze akt II K (...)”. Apelacja powoda w pozostałej części została oddalona.
Sąd Apelacyjny ustalił, że powód jest prezesem Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo Kredytowej-Kasy S. W tygodniku „P.” z dnia 19 sierpnia 2006 r. został opublikowany artykuł Bianki M. „Kasa rządzi”, zawierający m.in. dane na temat stanu majątkowego powoda, a także wzmiankę na temat postępowania karnego. W dniu 28 sierpnia 2006 r redaktor naczelny „P.” zwrócił się do przewodniczącej wydziału Sądu Rejonowego w Iławie, przed którym było prowadzone postępowanie karne m.in. przeciwko powodowi jako jednemu z oskarżonych, o udzielenie dziennikarce tygodnika Biance M. zgody na zapoznanie się z aktami sprawy. We wniosku wskazano, że powód jest osobą publiczną, prezesem największej w Polsce kasy SKOK, zrzeszającej blisko pół miliona członków, którzy powinni mieć dostęp do wszystkich informacji wpływających na ocenę wiarygodności człowieka zarządzającego instytucją, której powierzyli oszczędności. W dniu 4 września 2006 r. Bianka M. wystąpiła do przewodniczącej wydziału karnego z prośbą o wyrażenie zgody na zapoznanie się z aktem oskarżenia oraz wyrokami sądu pierwszej i drugiej instancji, a także o wydanie ich kserokopii, które zostaną wykorzystane do przygotowania artykułu. Przewodnicząca wydziału w tym samym dniu wyraziła zgodę na wydanie dziennikarce kserokopii aktu oskarżenia i wyroków sądów z uzasadnieniami.
W „P.” z dnia 21 października 2006 r. został opublikowany artykuł Bianki M. pt. „Superkasa S.”, zawierający następujący fragment: „Gromadzącą oszczędności pół miliona członków Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową (…) rządzi od lat Andrzej S. W 2004 r. został skazany za niedopełnienie obowiązków, przyjęcie łapówek i wyrządzenie szkody majątkowej w SKOK w wysokości ponad 1,3 mln zł na 3 lata pozbawienia wolności oraz 100 tys. zł grzywny (chodziło o kredyty udzielone p. Izabeli K. z I. - jak twierdziła za łapówki - m.in. na zakup bankrutującego klubu D., który należał do znajomych S.). Sąd zakazał mu także pełnienia funkcji kierowniczych w spółdzielniach przez trzy lata. Sąd drugiej instancji uchylił jednak wyrok ze względu na pewne rozbieżności w zeznaniach świadków i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania”. Artykuł został opatrzony fotografią powoda, podpisaną: „Prezes SKOK Andrzej S.: strażnik biznesów, które dzięki Kasom robią członkowie ich władz”. „P.” opublikowała jeszcze kilka artykułów Bianki M. dotyczących działania SKOK.
Sąd Okręgowy uzasadnił oddalenie powództwa tym, że informacje o toczącym się postępowaniu nie naruszyły dóbr osobistych powoda, jego wizerunek nie został opublikowany w kontekście postępowania karnego, a ponadto tym, że działanie pozwanych nie było bezprawne, gdyż uzyskali zgodę na opublikowanie wizerunku oraz danych osobowych powoda. W ocenie Sądu Okręgowego, udzielenie przez przewodniczącego wydziału zgody na przeglądanie akt bez żadnych zastrzeżeń, przy uwzględnieniu treści wniosków, oznaczało, że przewodniczący obejmował swoją wolą i świadomością cel zbierania informacji, a pozwani trafnie potraktowali tę zgodę jako uzyskanie wyrażonej we właściwej formie zgody od właściwego organu.
Taką ocenę prawną Sąd Apelacyjny jako błędną odrzucił. Wskazał, że z art. 13 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. 1984 r. Nr 5 poz. 24 ze zm. - dalej: „Pr.pras.”) wynika, iż uchylenie zakazu publikowania danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie przygotowawcze lub sądowe należy do wyłącznej kompetencji właściwego prokuratora lub sądu, które to organy dokonują oceny przesłanki istnienia ważnego interesu społecznego.
Pozwani nie uzyskali zgody na opublikowanie danych osobowych powoda, której w toku postępowania sądowego może udzielić tylko sąd, a przewodniczącemu wydziału takie uprawnienie nie przysługuje. Nie jest także wystarczające uzyskanie przez dziennikarza zgody na przeglądanie akt sprawy i otrzymanie kserokopii z tych akt, gdyż z art. 13 ust. 2 i 3 Pr.pras. wynika obowiązek uzyskania wyraźnej zgody na publikacje wizerunku i danych osobowych, a zgody takiej nie można domniemywać. Wniosek złożony przez pozwaną wskazywał jedynie na czynność w postaci przeglądania akt i sporządzenia kopii, a nie zgody na publikację danych i wizerunku powoda. Sąd Apelacyjny podkreślił, że dziennikarz powinien znać przepisy Prawa prasowego, w tym obowiązki wynikające z art. 13 ust. 2, oraz że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy zgodą na przeglądanie akt a zgodą na publikację danych osobowych i wizerunku oskarżonego. Opublikowanie danych osobowych i wizerunku powoda podczas toczącego się przeciwko niemu postępowania karnego w kontekście tego postępowania, bez wymaganej prawem zgody, było zatem bezprawne. Naruszeniu uległy dobra osobiste powoda w postaci jego danych osobowych i wizerunku, co uzasadniało uwzględnienie roszczenia o opublikowanie przeprosin, na podstawie art. 24 § 1 k.c.
Sąd Apelacyjny nie uwzględnił apelacji powoda w pozostałym zakresie, co do liczby oświadczeń podlegających publikacji, zakazu naruszeń na przyszłość oraz zasądzenia oznaczonej kwoty na cel społeczny na podstawie art. 448 k.c. Te żądania pozostają ostatecznie rozstrzygnięte, gdyż Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w części oddalającej jego apelację.
Wyrok ten w części uwzględniającej apelację przez nakazanie złożenia oświadczenia zaskarżyli „P.” Spółdzielnia Pracy w W. i Bianka M.-N. Zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj. art. 37 i 12 ust. 1 pkt w związku z art. 38 ust. 1 Pr.pras. oraz w związku z art. 24 § 1 k.c. przez ich niezastosowanie i niewzięcie pod uwagę, że odpowiedzialność prawna osób odpowiedzialnych za publikację materiału prasowego jest wyłączona w razie zachowania aktów szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, art. 60 i 65 § 1 k.c. przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że pozwani wystąpili do sądu jedynie o zgodę na przeglądanie akt, podczas gdy we wniosku do sądu wyraźnie wskazali, iż ich celem jest upublicznienie informacji na temat procesu przeciwko Andrzejowi S., art. 13 ust. 3 Pr.pras. przez błędną wykładnię, że zezwolenie na ujawnienie danych osobowych osób, przeciwko którym toczy się postępowanie karne musi być wyraźne oraz że zgody sądu w tym zakresie nie można domniemywać, art. 12 ust. 1 pkt 1 Pr.pras. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że wiedza prawnicza przeciętnego dziennikarza powinna być wyższa niż sędziego pełniącego funkcję przewodniczącego wydziału sądu rejonowego, art. 2 i 7 Konstytucji przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że dziennikarz, który w dobrej wierze występuje do organu państwa o zezwolenie na publikację na podstawie art. 13 ust. 3 Pr.pras. powinien skontrolować, czy zezwolenie zostało mu udzielone przez właściwy organ, we właściwym trybie i formie, art. 13 ust. 2 w związku z art. 13 ust. 3 Pr.pras. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwani opublikowali dane osobowe powoda bezprawnie, tj. bez zgody sądu, art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Tekst jednolity: Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904 ze zm. - dalej: „Pr.aut.”) przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pozwani opublikowali wizerunek powoda bezprawnie, a także art. 24 § 1 k.c. w związku z art. 37 Pr.pras. w związku z art. 1, 6 ust. 1, art. 10 ust. 12 ust. 1 pkt 1 oraz art. 41 Pr.pras., art. 2 i 7 Konstytucji oraz w związku z art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. 1993 r. Nr 61 poz. 284) przez niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że pozwani ponoszą odpowiedzialność, o której mowa w art. 24 § 1 k.c., za bezprawne naruszenie dóbr osobistych powoda.
Wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w części orzekającej o zmianie wyroku Sądu pierwszej instancji i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie apelacji powoda w części, w jakiej została uwzględniona, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku we wskazanym wyżej zakresie i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Uzasadnienie zarzutów skargi kasacyjnej opiera się w znacznej mierze na tezie, że pozwani wystąpili o zgodę na opublikowanie danych osobowych powoda w materiale prasowym zawierającym informację o toczącym się przeciwko niemu postępowaniu karnym oraz że zgodę taką uzyskali, a co najmniej, że mieli podstawy tak uważać. Takie założenie, stanowiące punkt wyjścia sformułowanych zarzutów, jest nieuzasadnione.
Według pozwanych, Sąd Apelacyjny ustalił treść ich wystąpień, w których nie dopatrzył się wniosku o zgodę na opublikowanie danych osobowych powoda, z naruszeniem art. 60 i 65 § 1 k.c., polegającym na ich niezastosowaniu. W skardze brak jednak argumentacji prawnej mogącej przekonać o naruszeniu tych przepisów. Skarżący nie sprecyzowali w czym miałoby się wyrażać naruszenie art. 60 k.c., zawierającego legalną definicję oświadczenia woli, z którego też wyprowadza się ogólną zasadę swobody formy dokonywania czynności prawnych. Wzmianka o braku wymagania ubiegania się przez dziennikarzy o zgodę „w sformalizowany sposób” nic do sprawy nie wnosi, gdyż kwestia nie dotyczy formy wystąpień pozwanych, lecz ich treści.
Ustalenia treści oświadczeń woli dokonuje się stosując art. 65 § 1 k.c., który określa ogólnie dyrektywy wykładni. W skardze nie wyjaśniono, które z tych dyrektyw i w jaki sposób zostały naruszone, a powołane w niej argumenty zostały skoncentrowane wyłącznie na analizie werbalnej pism. Skarżący nie wykazali naruszenia przez Sąd Apelacyjny językowych reguł znaczeniowych, natomiast akcentowali konieczność odczytywania pism w całości i odtwarzania ich rzeczywistego znaczenia przy uwzględnieniu pełnej treści, w szczególności uzasadnienia złożonych wniosków.
Wbrew odmiennemu przekonaniu skarżących, znaczenie analizowanych pism zostało przez Sąd Apelacyjny ustalone prawidłowo i chybiony jest kierowany pod jego adresem zarzut „błędnej konkluzji, że pozwani wystąpili jedynie o zgodę na dostęp do akt postępowania karnego”. Pozwani wystąpili o taką właśnie zgodę, a uzasadnienie wniosku służyło wykazaniu potrzeby dostępu do akt, związanej z planowanym materiałem prasowym.
W skardze kasacyjnej obszerne wywody poświęcono rozumieniu wymagania szczególnej staranności i rzetelności dziennikarza w ujęciu art. 12 ust. 1 pkt 1 Pr.pras., jako przesłanki, której spełnienie uwalnia dziennikarza od zarzutu bezprawności naruszenia dóbr osobistych.
Analizując wymagania, jakie można stawiać „przeciętnemu” dziennikarzowi (takim wzorcem dziennikarza posłużyli się w swej argumentacji pozwani), ocenę wymagań stawianych dziennikarzowi w zakresie znajomości Prawa prasowego należy poprzedzić określeniem poziomu wymagań w zakresie staranności językowej.
Uwagi skarżących uszło, że nie tylko od „przeciętnego”, ale od każdego dziennikarza można oczekiwać, i to w ramach elementarnej, a nie podwyższonej staranności, umiejętności posługiwania się słowem w sposób precyzyjny i jasno wyrażający myśl. W rozważanym wypadku chodzi o wystąpienie o zgodę na opublikowanie danych osobowych w związku z postępowaniem karnym, zatem treść wniosku jest prosta i nieskomplikowana zarówno pod względem językowym, jak i prawnym. Pozwani nie zaprzeczyli, że to wymaganie Prawa prasowego było im znane i nie ma żadnego rozsądnego powodu, dla którego redaktor naczelny tygodnika i jego dziennikarka nie mogliby swojego wniosku i zamiaru precyzyjnie wyrazić. Wbrew odmiennemu przekonaniu skarżących, to nie adresat pisma ma obowiązek poszukiwania ukrytych w nim znaczeń, ale jego autor ma obowiązek dochowania staranności, której wymaga się od każdego, kto podejmuje działanie w procesie komunikowania się. Wiąże się to z odpowiedzialnością za podejmowanie czynności konwencjonalnych, dotyczącą wszystkich uczestników obrotu.
W ramach zarzutów naruszenia art. 12 ust. 1 pkt 1 Pr.pras. pozwani, przedstawiając swoje rozumienie pojęcia „szczególnej staranności dziennikarskiej” co prawda nie zakwestionowali, że powinni znać Prawo prasowe, ale wyeksponowali argument, że nie można „przeciętnemu” dziennikarzowi stawiać wyższych wymagań w dziedzinie znajomości prawa prasowego, aniżeli sędziemu, który powinien wiedzieć, iż zgoda na opublikowanie danych osobowych oskarżonego może być udzielona tylko przez sąd. Wywody te są jednak bezprzedmiotowe w sytuacji, w której nie było zgody sędziego na opublikowanie danych osobowych, gdyż zgoda została udzielona na wgląd do akt oraz wydanie odpisów orzeczeń.
Na wypadek niepodzielenia poglądu, że wyraźnie wystąpili o zgodę na publikację danych i zgodę taką uzyskali, skarżący rozwinęli argumentację w tym kierunku, iż na podstawie ich pism przewodniczący wydziału karnego mógł i powinien odczytać ich intencję, a pozwany, który uzyskał „zgodę na udostępnienie akt sądowych nie obwarowaną żadnym zastrzeżeniami, to rozsądnie rozumując uzyskał także zgodę na opublikowanie danych osobowych powoda”. Taki stan rzeczy również, zdaniem skarżących, wyłączałby bezprawność ich działania.
Pozwani podkreślili, że dziennikarz działający w zaufaniu do państwa nie ma obowiązku kontrolowania, czy zezwolenie zostało mu udzielone przez właściwy organ i we właściwym trybie oraz stwierdzili, iż zgodę sądu na publikację danych można domniemywać i pomimo braku orzeczenia określone czynności faktyczne mogą być przez dziennikarza uznane za „zewnętrzny przejaw zgody” wyłączającej zarzut naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 13 ust. 1 Pr.pras.
Pogląd skarżących, że można domniemywać zgodę sądu lub prokuratora, o której mowa w art. 13 ust. 3 Pr.pras., nie ma oparcia w ustawie i jest sprzeczny z wykładnią tego przepisu przyjętą w judykaturze Sądu Najwyższego. W obecnym stanie prawnym zakaz publikowania danych osobowych i wizerunku osób, przeciwko którym toczy się karne postępowanie przygotowawcze lub sądowe, może zostać zniesiony tylko w drodze orzeczenia prokuratora lub sądu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2008 r. IV CSK 474/2007 OSNC 2009/6 poz. 87 i z dnia 28 stycznia 2009 r. IV CSK 346/2008 OSNC 2010/A poz. 8). W konkretnych okolicznościach może się wyjątkowo zdarzyć, że bezprawność opublikowania danych zostanie wyłączona, jeżeli dziennikarz powtórzył w publikacji informacje o postępowaniu karnym i dane osobowe oskarżonego (podejrzanego), które wcześniej podał do publicznej wiadomości prokurator lub sąd w warunkach stwarzających podstawę do uznania, iż doszło do uchylenia zakazu, o którym mowa w art. 13 ust. 2 Pr.pras. W takim wypadku nie jest wykluczone rozważenie wyłączenia bezprawności działania dziennikarza, a tym samym odpadnięcia przesłanki odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych na podstawie art. 24 § 1 k.c.
Skarżący nie mają jednak racji twierdząc, że na podobny stan rzeczy mogą się skutecznie powołać w niniejszej sprawie. Ewentualne rozważania co do oceny zachowania pozwanych w takim aspekcie mogłyby zostać podjęte, gdyby zgody na publikację danych osobowych i wizerunku udzielił sędzia, w zaufaniu do którego - z racji jego stanowiska i wymaganej znajomości prawa - działał dziennikarz zwracający się o jej udzielenie. Rozważania zawarte w skardze kasacyjnej są jednak oderwane od stanu sprawy, którego istotnym elementem jest niewykazanie, że istniała zgoda sędziego na opublikowanie danych osobowych i wizerunku powoda w kontekście postępowania sądowego. Wywody skarżących opierają się na bezzasadnym założeniu, że mieli uzasadnione podstawy, by przypuszczać, iż taka zgoda została im udzielona. Nie jest więc ani tak, że pozwani uzyskali wyraźną zgodę sędziego, ani tak, że mieli uzasadnione powody, aby zakładać, iż zgoda taka została im udzielona. W takiej sytuacji nie może odnieść skutku powoływanie się na działanie w zaufaniu do państwa, czyli kompetencji i uprawnień sędziego.
Reasumując, pozwani nie wykazali, aby uzyskali zgodę na opublikowanie danych osobowych powoda w związku z procesem karnym, ani też nie wykazali, że opublikowali je, dochowawszy szczególnej staranności i pozostając w uzasadnionym przekonaniu, iż zgoda została im udzielona. Oznacza to, że nie wykazali braku bezprawności naruszenia dóbr osobistych powoda, czyli przesłanki wyłączającej odpowiedzialność na podstawie art. 24 § 1 k.c.
Wynika z tego także brak podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 41 Pr.pras., art. 2 i 7 Konstytucji w związku z art. 10 konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności „przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że pozwani ponoszą odpowiedzialność, o której mowa w art. 24 § 1 k.c., za bezprawne naruszenie dóbr osobistych powoda”.
Nie jest też trafny zarzut naruszenia art. 81 ust. 2 pkt 1 Pr.aut. Artykuł 80 ust. 1 Pr.pras. proklamuje zasadę ochrony wizerunku, ograniczonej w ust. 2 pkt 1 przez wprowadzenie dopuszczalności rozpowszechnienia wizerunku bez zezwolenia osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych. To ograniczenie ochrony wizerunku nie uchyla zakazu przewidzianego w art. 13 ust. 2 Pr.pras. Dopuszczalność rozpowszechniania wizerunku na warunkach określonych w art. 80 ust. 2 pkt 1 Pr.pras. nie obejmuje wizerunku osób, przeciwko którym toczy się postępowanie karne. Zakaz wynikający z art. 13 ust. 2 Pr.pras. nie ogranicza się do publikacji, których jedynym lub dominującym elementem są informacje dotyczące postępowania karnego (przygotowawczego lub sądowego). Jeżeli w materiale prasowym znajdują się m.in. takie informacje, to nie jest dozwolone opublikowanie w tym materiale wizerunku osoby podejrzanej lub oskarżonej. Inne kwestie mają tu znaczenie uboczne, jednak należy wskazać, że chociaż pozwani podkreślają „marginalne” - w stosunku do całego tekstu - znaczenie wątku postępowania karnego, to został on wyeksponowany przez zamieszczenie informacji o tym postępowaniu we wstępnej, wprowadzającej części artykułu.
Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 398[14] k.p.c., skargę kasacyjną oddalił.
 


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji