Projekt Unijnego Rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych
Na stronie internetowej KE możemy zapoznać się z projektem nowego aktu prawnego, który ma obowiązywać również w Polsce....


  
Wyszukiwarka orzeczeń i decyzji

Jeśli są Państwo zainteresowani otrzymaniem darmowego newslettera z informacjami dotyczącymi prawnej ochrony danych prosimy o podanie adresu e-mail:


Dodaj Usuń

Administratorem Twoich danych osobowych, udostępnionych dobrowolnie, jest Omni Modo z siedzibą w Warszawie (03-937), przy ul. Zwycięzców 45/29. Dane osobowe będą przetwarzane w celu przesyłania newslettera oraz będą udostępniane innym podmiotom współpracującym z Administratorem. Przysługuje Ci prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Wyrażam zgodę na przesyłanie na udostępniony przeze mnie adres poczty elektronicznej newslettera zawierającego informację handlową w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. 2002 nr 144 poz. 1204 z późn. zm.).

Więcej informacji dotyczących ochrony danych osobowych Użytkowników i Regulamin świadczenia usług drogą elektroniczną tutaj


  

>Orzecznictwo>Sądownictwo powszechne >



III RN 95/02
2009-09-16

WYROK


W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ


dnia 24 czerwca 2003 r.

 




Sąd Najwyższy - Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, po rozpoznaniu w dniu 10 czerwca 2003 r. rewizji nadzwyczajnej Rzecznika Praw Obywatelskich od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2001 r.,


1) uchylił zaskarżony wyrok
2) sprawę przekazał Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.

 

 


Uzasadnienie


Beata K. stanęła pod zarzutem, iż w nieustalonym dniu kwietnia 2004 r., będąc obowiązana na podstawie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz regulaminu pracy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych do ochrony danych osobowych, udostępniła Kancelarii Adwokackiej adwokat Krystyny T. dane dotyczące wysokości zarobków Mariusza K. w celu sporządzenia i złożenia w Sądzie Okręgowym wniosku o zabezpieczenie żądania pozwu w sprawie cywilnej,
tj. popełnienia przestępstwa z art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 16 października 2006 r. uznał oskarżoną Beatę K. za winną popełnienia zarzucanego jej czynu stanowiącego występek z art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych i za to na mocy powołanego przepisu orzekł wobec oskarżonej Beaty K. karę 80 (osiemdziesiąt) stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość stawki dziennej w kwocie 10 (dziesięć) złotych;
na zasadzie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonej Beaty K. na rzecz oskarżyciela posiłkowego Mariusza K. kwotę 648 (sześćset czterdzieści osiem) zł tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika;
na zasadzie art. 627 k.p.k. i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądził od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w kwocie 170 zł (sto siedemdziesiąt), w tym tytułem wydatków kwotę 90 zł (dziewięćdziesiąt) oraz kwotę 80 złotych (osiemdziesiąt) tytułem opłaty.
Wyrok ten zaskarżyła obrońca oskarżonej zarzucając mu obrazę przepisów prawa materialnego, a to:
1. art. 51 w zw. z art. 6, art. 27 ust. 2 pkt 5 i art. 29 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych poprzez jego błędną wykładnię to:
- bezzasadne przyjęcie, iż pełnomocnik procesowy strony ustanowiony w danym postępowaniu sądowym jest osobą nieupoważnioną w rozumieniu ww. ustawy,
- bezzasadne zastosowanie wykładni rozszerzającej, sprzecznej z wykładnią językową dotyczącej czynności sprawczej penalizowanego zachowania, a to poprzez przyjęcie, iż wystarczy ujawnić dane osobowe już wobec jednej osoby nieupoważnionej w sytuacji, gdy ustawodawca wyraźnie mówi o ujawnieniu danych osobom nieupoważnionym, a więc co najmniej dwóm osobom, przez co Sąd Rejonowy naruszył zasadę nullum crimen sine lege stricte,
- bezzasadne przyjęcie, iż ujawnione dane a to: podana w przybliżeniu wysokość zarobków (pojedynczych, niepełnych danych) bez podania źródła pochodzenia tychże informacji; danych, które bezpośrednio dotyczą samej oskarżonej,
- bowiem zarobki pokrzywdzonego (męża oskarżonej) wchodzą w skład wspólności majątkowej małżeńskiej i stanowią łączny dochód małżeństwa - to dane, o których mowa w ww. ustawie; skoro bezsprzecznie należy przyjąć w tak ustalonym stanie faktycznym, iż ujawnienie tych konkretnych informacji nie stanowi samo w sobie naruszenia sfery prywatności, intymności pokrzywdzonego - a takie jest ratio legis przepisów ustawy o ochronie danych osobowych;
2. art. 1 § 2 k.k. - poprzez przyjęcie, iż zarzucany czyn oskarżonej stanowi przestępstwo w sytuacji gdyby nawet przyjąć, iż działanie oskarżonej zrealizowało znamiona czynu opisanego w art. 51 ustawy o ochronie danych osobowych to okoliczności sprawy wskazują, iż w sprawie brak jest subminimalnego stopnia społecznej szkodliwości czynu.
W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonej.
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 23 marca 2007 r. zaskarżony wyrok zmienił w ten sposób, że na zasadzie art. 414 § 1 k.p.k. i art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. oskarżoną Beatę K. uniewinnił od popełnienia przestępstwa zarzuconego jej aktem oskarżenia, a kosztami procesu za obie instancje obciążył Skarb Państwa.
Kasację od tego prawomocnego już wyroku Sądu Okręgowego wniósł Prokurator Okręgowy zarzucając mu rażącą obrazę przepisu prawa materialnego, a to art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 1997 r. Nr 133, poz. 833 z późn. zm.), polegającą na wyrażeniu nieuprawnionego poglądu, że dla wypełnienia znamion tego przestępstwa konieczne jest udostępnienie danych, co najmniej dwóm nieupoważnionym osobom, podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu, prowadzi do wniosku, że udostępnienie tych danych już jednej osobie realizuje znamiona cyt. występku.
Podnosząc tak sformułowany zarzut, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy oskarżonej Beaty K. do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.


Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja Prokuratora Okręgowego, jako niezasadna nie zasługuje na uwzględnienie.
Autor kasacji koncentruje się na rozważaniach poświęconych wykładni. Prowadzą one go do wniosku, iż użycie w normie art. 51 ust. 1 ustawy o ochronie danych liczby mnogiej "nie jest kategoryczne i jednoznaczne" oraz konstatacji, że jest ono wynikiem niefortunnej techniki legislacyjnej.
Na poparcie swojego poglądu przytacza stanowisko komentatorów J. Barty, J. Fajgielskiego i R. Markiewicza zaprezentowane w Komentarzu do cytowanej ustawy (Lex wyd. 4, Kraków 2007), które prezentując zresztą pogląd przeciwny rozumowaniu autora kasacji używa określenia, że literalna wykładnia omawianego przepisu skłania do negatywnej odpowiedzi na pytanie, czy w przypadku udostępnienia danych osobowych tylko jednej osobie nieupoważnionej można uznać za wyczerpujące znamiona czynu z art. 51 ustawy.
Skarżący pomija przy tym stanowiska wyrażone przez autorów innych opracowań komentujących ustawę, jak choćby R. Szałowskiego w Komentarzu do ustawy o ochronie danych osobowych (wyd. Zawodowego Centrum Organizacji - Zielona Góra 2000), stwierdzającego, iż "Wobec obecnej treści przepisu art. 51 ust. 1 udostępnienie danych lub umożliwienie do nich dostępu jednej osobie nie wyczerpuje znamion omawianego przestępstwa".
Podobnie H. Dwulat utrzymujący, iż "dla realizacji tego znamienia (udostępnienia danych - przyp. SN) niezbędne jest zapoznanie się z danymi, przez co najmniej dwie osoby nieupoważnione" (artykuł w Radcy Prawnym 2003/5/51, teza 5).
Pomija zaś przede wszystkim także i to, że w treści następnego przepisu ustawy, tj. art. 52, ustawodawca używa liczby pojedynczej mówiąc o naruszeniu obowiązku zabezpieczenia danych przed zabraniem ich przez osobę nieupoważnioną. To zaś wskazuje, iż ustawodawca wyraźnie rozróżnia sytuacje, w których istotnym jest czy swego rodzaju "kontrahentem" sprawcy przestępstwa jest jedna czy też większa liczba osób.
Opisując stronę przedmiotową występku z art. 51 cyt. ustawy liczbą mnogą operują też M. Bojarski i W. Radecki w Przewodniku po pozakodeksowym prawie karnym (Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego - Wrocław 1998, str. 654-655.
Dalsze, cytowane przez skarżącego w ślad za Komentarzem autorstwa J. Barty i innych, fragmenty publikacji w periodykach nie dowodzą odmiennej interpretacji przez ich autorów przepisu art. 51 ust. 1 ustawy, a są jedynie urywkami rozważań na temat czynności sprawczej określonego w nim występku.
Nie ma, zatem w kasacji żadnych przekonywujących argumentów, które pozwoliłyby podzielić stanowisko skarżącego, iżby Sąd Okręgowy dopuścił się obrazy prawa materialnego w sposób określony w zarzucie.
Niezależnie od powyższego, nie można nie odnotować, że autor kasacji zaskarżając orzeczenie Sądu odwoławczego nie dostrzegł innej istotnej kwestii, która mogła go doprowadzić do pożądanego przezeń efektu. Zwrócić, bowiem należy uwagę, iż ustalenia faktyczne odzwierciedlone nader szczegółowo w zarzucie aktu oskarżenia wskazują na to, że w rzeczywistości zamiar oskarżonej, jeśli idzie o udostępnienie danych dotyczących M.K., sięgał dalej niż tylko osoby jej pełnomocnika. Dane te zostały, bowiem zawarte w sporządzonym i wniesionym do Sądu wniosku o zabezpieczenie żądania powództwa o alimenty. Tym samym uprawniony zdaje się być wniosek, że czyniła to ze świadomością przekazania ich większej liczbie osób, które musiały zetknąć się z tym dokumentem.
Tego jednak aspektu sprawy skarżący nie podniósł w swej skardze.
Zatem skoro zarzut kasacji nie został uznany za uzasadniony należało ją oddalić.
Mając powyższe rozważania na uwadze Sąd Najwyższy orzekł jak w postanowieniu.
 


Copyright (c) 2007 by E-Ochronadanych.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone Polityka prywatności | Regulamin | Nota prawna
Kopiowanie materiałów - zabronione Ustawa o ochronie danych osobowych | GIODO | Administrator bezpieczeństwa informacji